Spis treści:
W skrócie: Klienci biznesowi coraz częściej wybierają dostawcę, zanim z kimkolwiek porozmawiają. Krótką listę firm układają na podstawie wyników Google, odpowiedzi ChatGPT czy Gemini oraz opinii w sieci. Firma, której tam nie ma, nie trafia do porównania, więc nie dostaje zapytania ofertowego. Pokazujemy, jakie treści przynoszą leady sprzedażowe, jak zadbać o obecność w odpowiedziach modeli językowych i jak sprawdzić, które zapytania przyszły z wyszukiwarki, a które z AI.
Wiele firm B2B zna ten obraz z raportów: ruch na stronie rośnie, a liczba zapytań ofertowych stoi w miejscu. Bywa też odwrotnie. Handlowcy dostają dobre kontakty, ale nikt nie wie, skąd się wzięły, bo klient po prostu „wiedział, że napisze do was”.
Oba przypadki mają wspólną przyczynę. Generowanie leadów B2B nie zaczyna się już od formularza ani od telefonu handlowca. Zaczyna się dużo wcześniej, w wyszukiwarce i w oknie czatu, gdzie osoba odpowiedzialna za zakup sprawdza rynek, porównuje dostawców i wyrabia sobie zdanie. Do sprzedawcy odzywa się dopiero wtedy, gdy ma już faworyta.
Poniżej wyjaśniamy, co zrobić, żeby widoczność w Google i w narzędziach AI przekładała się na rozmowy handlowe, a nie tylko na wykres odwiedzin.
Lead to osoba lub firma, która zostawiła dane kontaktowe i dała znać, że interesuje ją oferta. To pojemne pojęcie, dlatego dobrze jest rozróżnić kilka jego poziomów.
Kontakt to ktoś, kto pobrał poradnik albo zapisał się na newsletter. Interesuje go temat, niekoniecznie zakup. Lead marketingowy to kontakt, który pasuje do profilu klienta, czyli pracuje we właściwej branży, w firmie odpowiedniej wielkości i na stanowisku związanym z decyzją zakupową. Leady sprzedażowe to osoby, z którymi handlowiec może już rozmawiać o konkretnej potrzebie, budżecie i terminie. Najbardziej dojrzałą formą jest zapytanie ofertowe: klient sam opisuje, czego potrzebuje, i prosi o wycenę.
Ten podział ma duże znaczenie przy ocenie SEO i widoczności w AI. Artykuł poradnikowy może przynieść tysiące wejść i kilka zapisów na newsletter. Dobrze przygotowana strona usługi przyniesie dużo mniej ruchu, za to więcej zapytań. Kto patrzy wyłącznie na liczbę odwiedzin, łatwo przecenia treści, które sprzedają najsłabiej.
Hasło „leady” wielu osobom kojarzy się z kupowaniem baz kontaktów albo gotowych zapytań od pośredników. To osobny model z własnymi ograniczeniami. Kontakt z kupionej bazy nie zna Twojej firmy i nie prosił o rozmowę, a wysyłkę ofert ograniczają przepisy o ochronie danych i informacji handlowej.
Lead z wyszukiwarki albo z rekomendacji AI sam znalazł firmę i sam zdecydował się napisać. Z naszych doświadczeń i obserwacji wynika, że takie rozmowy przebiegają szybciej, bo część pytań klient zadał już Google albo ChatGPT.
Firma 6sense, która sprzedaje oprogramowanie dla działów sprzedaży i marketingu, co roku bada kupujących B2B. W raporcie z 2025 roku pierwszy kontakt z dostawcą następował średnio po przejściu 61% ścieżki zakupowej, rok wcześniej po 69%. W 95% przypadków zwycięski dostawca był na krótkiej liście już pierwszego dnia poszukiwań, a cztery na pięć transakcji wygrywał dostawca, z którym kupujący skontaktował się jako pierwszym.
Podobne wyniki ma Gartner. W ankiecie przeprowadzonej wśród 646 kupujących B2B w sierpniu i wrześniu 2025 roku 67% osób przyznało, że woli kupować bez kontaktu z handlowcem, a 45% korzystało z AI przy niedawnym zakupie. Rok wcześniej taki samodzielny zakup wolało 61% ankietowanych.
Handlowiec coraz częściej potwierdza więc decyzję, zamiast ją kształtować. O tym, czy firma w ogóle dostanie zapytanie, decyduje to, co klient zobaczył wcześniej.
W Google część odpowiedzi pojawia się nad klasycznymi wynikami, w podsumowaniach AI Overviews i w trybie AI Mode, dostępnym także w Polsce. Przy prostych pytaniach informacyjnych klient może dostać odpowiedź bez klikania w żaden wynik. Przy pytaniach o dostawców i porównania podsumowanie zawiera odnośniki do źródeł, a firma wymieniona w odpowiedzi przyciąga uwagę, zanim użytkownik przewinie stronę niżej.
Najwięcej danych o roli czatów AI w zakupach B2B pochodzi dziś z branży oprogramowania. G2 w badaniu z marca 2026 roku zapytało 1076 kupujących i decydentów. Spośród nich 51% częściej zaczyna poszukiwania od czatu AI niż od Google, a 69% przyznało, że informacje z czatu skłoniły ich do wyboru innego dostawcy, niż zamierzali. Jednocześnie 80% nadal korzysta z Google na którymś etapie zakupu.
G2 prowadzi serwis z opiniami o oprogramowaniu, a badanie objęło tylko osoby kupujące oprogramowanie. W produkcji czy logistyce proporcje mogą być inne, ale kierunek zmian jest zbieżny we wszystkich przytoczonych badaniach.
Kierownik zakupów pyta ChatGPT o producentów komponentów w Polsce i od otrzymanej listy zaczyna sprawdzanie. Firma, której nie ma w odpowiedzi, nie przegrywa porównania. Po prostu do niego nie trafia.
Nie każda treść pracuje na sprzedaż w tym samym stopniu. Z naszych obserwacji wynika, że najwięcej zapytań ofertowych w B2B przynoszą cztery rodzaje stron.
Osoba, która wpisuje „producent opakowań kartonowych na zamówienie”, szuka dostawcy, a nie definicji. Potrzebuje strony, która od razu powie, co dokładnie robicie, dla kogo, w jakim czasie i od czego zależy cena. Ogólna podstrona „Usługi” z trzema akapitami tego nie zrobi. Każda ważna usługa zasługuje na osobną stronę z konkretami, przykładami realizacji i wyraźną drogą do kontaktu.
Pytania o koszt należą do najczęstszych na etapie wybierania dostawcy. Wiele firm B2B unika tematu cen, bo każda wycena jest indywidualna. Cennik nie jest jednak potrzebny. Wystarczy opisać, od czego zależy cena, podać przedziały dla typowych zamówień i wyjaśnić, jak przebiega wycena. Takie treści przyciągają osoby bliskie decyzji i są dobrym materiałem dla modeli AI, które dostają pytania o koszty.
Kupujący B2B chce zobaczyć, że firma rozwiązała już podobny problem. Opis wdrożenia z kontekstem i wynikiem przekonuje bardziej niż ściana logotypów. Jeszcze mocniej działają własne dane, na przykład raport branżowy, który chętnie cytują media, a za nimi modele językowe.
Najlepszym źródłem pytań do FAQ są handlowcy. Wiedzą, o co klienci pytają przed podpisaniem umowy: o terminy, minimalne zamówienie, gwarancję czy serwis. Rzetelne odpowiedzi skracają rozmowy handlowe i zwiększają szansę, że to Twoja treść trafi do podsumowania w Google albo do odpowiedzi czatu.
Modele językowe nie biorą wiedzy o firmie wyłącznie z jej strony. Łączą wyniki wyszukiwania, artykuły w mediach, katalogi firm i opinie klientów. Pozyskiwanie leadów B2B z AI to więc w dużej mierze praca nad tym, co o firmie mówi cała sieć. Fundamentem pozostaje SEO, ale sama pozycja w Google nie wystarczy. Według analiz Ahrefs z 2025 roku 76% adresów cytowanych w AI Overviews pochodzi ze stron z pierwszej dziesiątki wyników dla danego zapytania. W ChatGPT, Gemini i Copilocie takich stron jest około 8%, w Perplexity niecałe 30%.
Według badania Gartnera z 2024 roku 69% kupujących B2B trafiło na niespójności między stroną dostawcy a tym, co mówili jego handlowcy. Model językowy ma podobny problem w większej skali. Jeśli strona, katalog firm i Profil Firmy w Google podają różne zakresy usług czy nazwy produktów, odpowiedź AI może być niepełna albo błędna. Uporządkowanie tych informacji to jeden z najtańszych kroków.
Modele chętnie sięgają po gotowe zestawienia. W naszej analizie ponad 100 tys. odpowiedzi modeli w polskiej branży finansowej rankingi, porównywarki i listy odpowiadały za 53% cytowań. Finanse to w dużej mierze rynek konsumencki, ale ten sam mechanizm może działać także w innych branżach: zamiast analizować dziesiątki stron, model korzysta z miejsc, które już porównały dostawców. Dla firmy B2B oznacza to, że warto być w branżowych rankingach i katalogach, publikować w mediach, które czytają klienci, i zbierać opinie w serwisach, którym ufa rynek.
W pracy z producentami maszyn i firmami przemysłowymi widzimy, że w wielu niszach takich źródeł jest niewiele. Wtedy nawet jeden rzetelny artykuł w portalu branżowym może wpłynąć na to, kogo model wymienia przy pytaniach o dostawców.
Liczy się nie tylko to, czy model wymienia firmę, ale też co o niej mówi. Modele potrafią podać nieaktualny zakres usług albo pomylić firmę z konkurentem o podobnej nazwie. Dlatego regularnie sprawdzaj, co czaty odpowiadają na pytania, które zadają Twoi klienci. Błędy da się korygować, poprawiając źródła, z których model korzysta.
Nawet najlepsza widoczność nie przyniesie leadów, jeśli strona utrudnia kontakt. Przy audytach sprawdzamy kilka rzeczy, od których najczęściej zależy, czy osoba odwiedzająca stronę wyśle zapytanie.
W maju 2026 roku Google dodało do Google Analytics 4 kanał AI Assistant, który automatycznie grupuje wizyty z czatów takich jak ChatGPT, Gemini i Claude. W czerwcu w Search Console pojawił się raport Generative AI, pokazujący, jak często strony serwisu wyświetlały się w AI Overviews i AI Mode. Od końca sierpnia raport jest dostępny dla wszystkich serwisów, choć strony z małą liczbą wyświetleń w AI mogą go nie widzieć. Pokazuje tylko wyświetlenia, bez kliknięć.
Oba narzędzia mają ograniczenia. Kanał w GA4 rozpozna wizytę tylko wtedy, gdy przeglądarka przekaże informację o źródle wejścia. Jeśli ktoś przepisze nazwę firmy z odpowiedzi czatu do Google albo paska adresu, jego wizyta trafi do ruchu organicznego lub bezpośredniego. Wejścia z AI Overviews i AI Mode GA4 liczy jako ruch organiczny. Dane z narzędzi trzeba więc uzupełnić informacją od klienta.
| Źródło | Co mierzyć? | Gdzie sprawdzić? |
|---|---|---|
| Klasyczne wyniki Google | wyświetlenia, kliknięcia i zapytania prowadzące do stron usług | Search Console, raport Skuteczność |
| AI Overviews i AI Mode | jak często strony serwisu pojawiają się w odpowiedziach AI w Google | Search Console, raport Generative AI |
| Czaty AI | wizyty i wysłane formularze z ChatGPT, Gemini, Claude i innych czatów | GA4, kanał AI Assistant i własna grupa kanałów |
| Wszystkie kanały | źródło, które deklaruje sam klient | pole „Skąd o nas wiesz?” w formularzu, CRM |
| Odpowiedzi modeli | czy firma pojawia się przy kluczowych pytaniach i co model o niej mówi | regularne testy pytań, narzędzia do monitorowania widoczności w AI |
Pole „Skąd o nas wiesz?” wygląda na rozwiązanie sprzed lat, ale z naszych doświadczeń to ono najczęściej ujawnia rolę AI. Klienci piszą, że firmę polecił im ChatGPT, choć w danych wejście wygląda na bezpośrednie.
Najwięcej daje połączenie analityki z CRM. Dopiero wtedy widać, które strony i kanały przynoszą nie tylko kontakty, ale też podpisane umowy.
Kupujący B2B wybierają dostawcę, zanim się z nim skontaktują, a krótką listę układają z wyników Google i odpowiedzi czatów AI. Dlatego leady z wyszukiwarki i AI zależą od trzech rzeczy: treści odpowiadających na pytania zadawane przed zakupem, spójnej i wiarygodnej obecności firmy w całej sieci oraz strony, która ułatwia kontakt.
Fundamentem pozostaje SEO, bo na nim opierają się podsumowania AI w Google, ale w czatach liczy się też obecność firmy w zewnętrznych źródłach. Do tego dochodzi pomiar łączący Search Console i GA4 z deklaracjami klientów i danymi z CRM. Dopiero wtedy wiadomo, które działania zamieniają widoczność w zapytania ofertowe.
Najwięcej zapytań przynoszą strony usług pod frazy z intencją zakupową, treści o kosztach, opisy realizacji i FAQ oparte na pytaniach klientów. Potrzebna jest też strona, która ułatwia kontakt.
Tak. Kupujący B2B coraz częściej pytają czaty AI o dostawców, a firma wymieniona w odpowiedzi trafia na ich krótką listę i dostaje szansę na zapytanie.
Kontakt marketingowy interesuje się tematem, na przykład pobrał poradnik. Lead sprzedażowy ma konkretną potrzebę, budżet i termin, więc handlowiec może z nim rozmawiać o ofercie.
W GA4 wizyty z rozpoznawanych czatów AI, takich jak ChatGPT, Gemini i Claude, trafiają do kanału AI Assistant. Część wejść zapisuje się jednak jako ruch bezpośredni, dlatego warto dodać do formularza pole „Skąd o nas wiesz?” i zapisywać źródło w CRM.
W naszej praktyce zwykle kilka miesięcy, zależnie od konkurencji i stanu strony. Szybciej działają poprawki stron usług i uporządkowanie informacji o firmie, dłużej budowanie obecności w mediach branżowych.
Zarządzająca działem SEO w KERRIS, zrealizowała 100+ projektów z zakresu pozycjonowania. Wykładowczyni i prelegentka konferencji branżowych (DIMAQ AI, semKRK).
[ Powiązane artykuły ]
[ Kontakt ]
[ Kontakt ]
Dziękujemy
za kontakt
W ciągu 24–48 godzin wrócimy z odpowiedzią. A tymczasem sprawdź skrzynkę, znajdziesz tam krótkie intro do naszych usług.
Zamknij[ Kontakt ]
Ups,
coś poszło nie tak
Spróbuj ponownie za chwilę. Jeśli problem będzie się powtarzał, skontaktuj się z nami na [email protected].
Spróbuj ponownie